Młot – Polska specjalność cz.2

Dlaczego mistrzom nie wychodzi? – Pierwszy rzut był na luzie, aby się rozkręcić – opowiadał Nowicki w Rio dziennikarzom. -Wyszło 77 metrów. Jak na początek – nieźle. Ale nie zaliczyli. Nawet nie poczułem, czy rzeczywiście trąciłem krawędź pierścienia. Drugi spalony to była jakaś horrendalna pomyłka sędziego. Byłem pewny, że obroty skończyłem kilka centymetrów od pierścienia.