Sprzedaż paczek niespodzianek – klient płaci za emocje cz.2

Sprzedaż paczek niespodzianek – klient płaci za emocje cz.2

Francuskie pieski

Właściciele PsiejPaki.pl postawili na starannie wybraną i dosyć wąską grupę potencjalnych klientów, których zaczęli zachęcać do robienia zakupów w ich sklepie – byli to właściciele buldogów francuskich. Młodzi przedsiębiorcy sami korespondowali z właścicielami buldogów, udzielali się na forach i w ten sposób informowali szeroką publiczność o nowym sklepie.

– Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że nie było nas stać na rozpoczęcie tego projektu. Nie mieliśmy żadnych środków na marketing, więc zdobycie klientów praktycznie graniczyło z cudem. Jednak nasza strategia „niszy rynkowej” okazała się skuteczna, budżet co miesiąc się domyka i zostają nawet środki na rozwój sklepu – mówi Filip Puczyński.

Przemyślana niespodzianka

Skład paczek kompletowany jest na bieżąco. Dzięki temu dokładnie wiadomo, ile produktów trzeba kupić, co zdecydowanie obniża koszty zatowarowania i zmniejsza też koszty magazynowania. Firma współpracuje również z producentami i dystrybutorami produktów dla zwierząt, co ułatwia składanie zamówień.

Prezent dla psa

– PsiaPaka.pl to nie tylko sklep, ale też silne narzędzie marketingowe, co skrzętnie wykorzystują nasi partnerzy biznesowi. Mamy odważną, ciekawą świata grupę docelową, która wręcz czeka na nowinki – tłumaczy Filip Puczyński. – Kompletowanie paczek, wybór produktów, pakowanie ich i wysyłka to najcudowniejsze czynności w tym biznesie. Ich tworzeniem zajmuje się jedna osoba, która śledzi trendy na rynku i wyszukuje nowych graczy.

Raz w miesiącu wszystkie paczki są wysyłane do klientów. PsiaPaka.pl współpracuje z firmą kurierską, finalizuje również umowę na dostawę do paczkomatów.

– Niestety, w obu przypadkach spotkaliśmy się z poważnym problemem, jakim jest niszczenie paczek. Kartony docierały do klientów obite bądź uszkodzone, dlatego część paczek rozwozi nasz „psi patrol” – mówi Filip Puczyński.

Ile można zarobić?

PsiaPaka.pl miesięcznie dostarcza od 40 do nawet 100 paczek ze smakołykami dla czworonogów. Jedynym źródłem dochodów Psiej-Paki.pl jest sprzedaż abonamentów na paczki. Koszt ich skompletowania nie jest wysoki, jednak cała otoczka stworzona wokół produktu sprawia, że właściciele mogą nałożyć na niego dochodowe marże. Największe koszty w biznesie tego typu generują pracownicy. W miesięcznym bilansie trzeba ująć również wydatki na infrastrukturę informatyczną oraz promocję i reklamę, bez której trudno znaleźć klientów.

Zwierzęta coraz częściej traktowane są jak pełnowartościowi członkowie rodziny i otaczane takimi samymi względami, otrzymując od swoich właścicieli np. gwiazdkowe prezenty. Dlatego warto obserwować rynek, bo może się zdarzyć, że nisza pojawi się tam, gdzie nikt się jej nie spodziewał. Tak jak w przypadku paczek dla zwierząt.

ZAKŁADAMY SKLEP INTERNETOWY HANDLUJĄCY PACZKAMI DLA PSÓW

Mamy dwie kategorie cenowe paczek Miesięcznie sprzed; 30 paczek stałym klientom i mamy 15 nowych subskrypcji Biznes prowadzimy samodzielnie.

KONKURENCJA

Pojedyncze sklepy subskrypcyjne oferujące podobny produkt. Raczej niewielka.

KOSZTY INWESTYCJI:

serwer i domena: 500 zł
stworzenie platformy sprzedażowej (prace programistyczne i graficzne): 54 tys. zł
stworzenie sklepu na bazie Subcom.me – platformy e-commerce do tworzenia sklepów subskrypcyjnych

RAZEM: 54,5 tys. zł

KOSZTY MIESIĘCZNE:

koszty zatowarowania: (30 paczek tanich x 10 zł + 15 paczek drogich x 20 zł): 600 zl
koszty wysyłki: 500 zł
1-4 zł za aktywnego abonenta w danym miesiącu: 65 x 2xł = 130 zł

RAZEM: 1,2 tys. zl

SPODZIEWANE PRZYCHODY

sprzedaż paczek tanich: 45 zł x 30 szt.: 1350 zł
sprzedaż paczek drogich: 70 zł x 15 szt.: 1050 zł
RAZEM: 2,4 tys. zł

DOCHÓD PRZED OPODATKOWANIEM:

2,4 tys. zł minus 1,2 tys. zł = 1,2 tys. zł.

Magdalena Krocz

Facebook Comments

Artykuły użytkownika

Facebook Comments